Prąd można mieć zawsze

Człowiek, który jest uzależniony od energii elektrycznej rzadko zastanawia się nad tym, co byłoby, gdyby nastąpiła wielka awaria i byłby go pozbawiony na bardzo długi okres czasu. Bez wątpienia można nawet mówić o tym, że byłaby to wielka katastrofa dla całej ludzkości.


Mały przemysł uzależniony od prądu

 Obecność energii elektrycznej w każdej dziedzinie życia stała się dziś rodzajem uzależnienia człowieka od osiągnięć cywilizacyjnych. W związku z tym udało się stworzyć rozwiązania pozwalające na radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych, polegających na odcięci dostępu do energii elektrycznej. Coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się na inwestycję w odpowiedniej wielkości agregat prądotwórczy, by w razie awarii nie powstała konieczność przerywania pracy. Istnieje wiele instytucji, których brak elektryczności jest niemożliwy. Tam generatory prądotwórcze znajdują się od samego początku powołania ich do istnienia. Jednakże w wielu miejscach do niedawna nie myślano o takich rozwiązaniach. Doskonałym przykładem są małe firmy, w których z powodu braku elektryczności po prostu przerywano pracę, pracownicy mieli przerwę bądź byli zwalniani do domu. Okazuje się jednak, że takie rozwiązania są nieopłacalne i przedsiębiorcy uznali, iż wyposażą zakład w urządzenia prądotwórcze. W zależności od wielkości firmy wybiera się różne agregaty. W małych przedsiębiorstwach wystarczają urządzenia kosztujące kilka tysięcy złotych, które wymagają pracy w trybie awaryjnym, ale pozwalają na to, by nie była ona przerwana. Bardzo popularne są także urządzenia generujące prąd w sklepach spożywczych. O ile są potrzebne do zapewnienia działania kas fiskalnych czy urządzeń ważących, tak w takich miejscach ważniejsze wydaje się zasilanie chłodziarek. Nie ma wątpliwości, że rozmrożone produkty spożywcze nie nadają się już do sprzedaży, a to oznacza czasem bardzo duże straty dla właścicieli, którzy są zmuszeni nie tylko wycofać je z oferty, ale także zutylizować w odpowiedni sposób. Dlatego tak często w generatory inwestują mali przedsiębiorcy. Z jednej strony zabezpieczają się w ten sposób przed koniecznością wstrzymania prowadzonych prac, z drugiej natomiast dążą do uchronienia się przed stratami wynikającymi z braku zasilania, a powodującymi psucie się towaru, który jest przeznaczony do dystrybucji.

Szpitale pod prądem

W każdym mieście zdarzają się awarie elektryczności, na które najbardziej narzekają osoby mieszkające na wielkich osiedlach mieszkaniowych. Kiedy nagle gaśnie cała ulica, jest nie tylko niewygodnie, ale także niebezpieczne. Jednak wydaje się, że takie problemy da się wyeliminować, jeśli po prostu zostanie się w domu –nie zawsze jest to możliwe, ale jednak do rozwiązania. Co jednak byłoby, gdyby zabrakło prądu zasilającego szpital? Taka sytuacja jest niewyobrażalna i zdecydowanie niemożliwa, dlatego każdy szpital posiada w własny agregat prądotwórczy, który produkuje prąd w chwili, gdy w elektrowni pojawia się awaria. Szpitale nie mogą pozwolić sobie na choćby kilkusekundowe przerwanie korzystania z elektryczności. Być może brak światła na Sali chorych nie byłby bardzo poważnym problemem, ale przecież nie może zgasnąć światło na sali operacyjnej, kiedy pacjent ma otwartą ranę i jest podłączony do wielu urządzeń kontrolujących pracę serca czy podających tlen. Wszystkie urządzenia wykorzystywane w szpitalach mają wbudowane specjalne akumulatory, dzięki którym nie przestają działać natychmiast. Jednak w momencie, w którym wyłączany jest prąd trzeba natychmiast uruchomić zastępcze urządzenia produkujące prąd. Generator prądu jest urządzeniem obowiązkowym. Nie jest to urządzenie przenośne, takie jak czasem spotyka się na działce czy na campingu, ale bardzo duży generator z zasobnym zbiornikiem na paliwo. Urządzenie jest stale sprawdzane i poddawane kontrolom, ponieważ w każdej chwili musi być gotowe do rozpoczęcia pracy. Nigdy nie da się przewidzieć, jak długo potrwa awaria elektryczności, dlatego dba się również, by szpital zawsze posiadał odpowiedni zapas paliwa. Nie ma wątpliwości, że wynalazek, jaki jest generator prądotwórczy jest niezwykle ważnym osiągnięciem ludzkości. Elektryczność sama w sobie ułatwiła i umożliwiła przedłużanie życia, ale jednocześnie silnie uzależniła człowieka. Niemożność korzystania z urządzeń elektrycznych stała się olbrzymim utrudnieniem oraz – co doskonale widać na przykładzie służby zdrowia – zagraża życiu i zdrowiu.

Dynamo – pierwszy krok do „robienia prądu

Większość osób miała kiedyś rower wyposażony w lampę zasilaną dynamem. Prawdopodobnie jednak żadna z nich nie zastanawiała się nigdy, jak powstaje w nim prąd, który pozwala na działanie lampki. Zastanawiające jest także, dlaczego dynama powoli znikają, a coraz więcej rowerów wyposaża się w lampki elektryczne działające jak latarki. Otóż nie ma wątpliwości, że dynamo, podobnie jak agregat prądotwórczy, jest przystosowany do samodzielnej produkcji prądu za pomocą energii, którą wytwarza rowerzysta. Dynamo to rodzaj prądnicy, którą napędza obracające się koło, co pozwala na wyprodukowanie energii potrzebnej do działania lampki. Nie ma jednak wątpliwości, że takie rozwiązanie nie jest idealne, ponieważ łatwo zauważyć, że prąd powstaje tylko wówczas, gdy obraca się koło. Magnes, który jest elementem dynama, musi być w ciągłym ruchu, aby żarówka zamontowana w lampie emitowała potrzebną ilość światła. Jeśli kręci się za wolno – strumień światła jest bardzo słaby, jeśli nie kręci się w ogóle – gaśnie. Dlatego dynamo jest zastępowane przez rowerowe lampki elektryczne, które świecą także wtedy, gdy rowerzysta się zatrzyma. Często można też spotkać się z Towerami, które są wyposażone w obydwa źródła światła. Lampka, która działa dzięki bateriom jest zdecydowanie droższa w eksploatacji niż napędzana dynamem. Baterie to rodzaj akumulatorów – kiedy energie w nich zmieszczona się wyczerpie, trzeba je albo naładować, albo wymienić. Zwykle jest to ta druga opcja. Dynama, które działają jak generator, a zatem produkują energię z innego rodzaju energii – w tym wypadku jest to praca człowieka. To oznacza, że dynamo będzie działało wiecznie i nie będzie trzeba ponosić dodatkowych kosztów, ponieważ energia wytwarza się dzięki temu, że rowerzysta pedałuje, a musi to robić niezależnie od tego, czy powstaje prąd czy nie. Światło jednak gaśnie, gdy koło przestaje się obracać, dlatego rzeczywiście warto mieć pod ręką także zapasową latarkę. Nie do końca zrozumiałe jest, dlaczego wykorzystanie dynama zanika.

Współczesny handel

Handel rozwija się od wieków, już Starożytności kupcy wyruszali w podróże, by wymieniać towar. Dzisiejszy handel niczym już nie przypomina tego sprzed setek lat, przede wszystkim ze względu na stworzenie nowych urządzeń i rozwiązań, które go zarówno przyspieszają jak i ułatwiają. Nie ma wątpliwości, że rynek handlowy nie mógłby się rozwijać, gdyby nie powszechny dostęp do prądu. Agregat jest obecnie jednym z nieodłącznych elementów wyposażenia nie tylko sklepów ale również zakładów produkcyjnych. Brak prądu jest właściwie niewyobrażalny, a jednak czasami zdarzają się poważne awarie. Co ciekawe, większość instytucji państwowych, poza służbami ratunkowymi, nie jest przygotowana na to, że prądu może zabraknąć, co doskonale pokazała wielka awaria paraliżująca swego czasu warszawski Dworzec Centralny. Zupełnie inaczej nastawieni są natomiast prywatni przedsiębiorcy, którzy wiedzą, że nie mogą sobie pozwolić na przerwanie prac na wiele godzin. Inwestują więc w agregaty prądotwórcze, często nawet o wiele lepsze niż te, które znajdują się w szpitalach, gdzie prąd ratuje ludzkie życie. Czy klient kiedykolwiek zastanawiał się, dlaczego w centrum handlowym albo hipermarkecie nigdy nie zdarza się, że wyłączony zostanie prąd? Otóż takie sytuacje się zdarzają, ale klient tego nie zauważa, ponieważ w razie awarii natychmiast uruchamiane są generatory prądotwórcze. Trzeba mieć świadomość, że tego typu miejscach, szczególnie, gdzie handluje się żywnością, brak elektryczności to nie tylko kwestia konieczności przeproszenia klientów i zaprzestania pracy, ale również narażenie na olbrzymie straty. Zamrożone produkty, gdyby uległy rozmrożeniu, nie mogą być już ani sprzedawane, ani wykorzystywane do przygotowywania posiłków dla klientów. Można więc wyobrazić sobie olbrzymie straty. Te są tym większe, jeśli wspomnieć, że zepsutą żywność należy odpowiednio zutylizować w specjalnie do tego przeznaczonych punktach. Widać więc wyraźnie, że każdy ekonomicznie myślący przedsiębiorca z branży handlowej inwestuje w generatory prądotwórcze, jego rodzaj jest uzależniony od potrzeb, ale nie ma wątpliwości, że inwestycja zwraca się już właściwie po pierwszej poważniejszej awarii elektryczności.

Rodzaje i modele agregatów prądotwórczych

Dostępne na rynku agregaty prądotwórcze pozwalają na wybranie takiego, który będzie spełniał potrzeby każdego użytkownika, w zależności od celu do jakiego chce go przeznaczyć. Nie ma wątpliwości, że indywidualni klienci, którzy potrzebują urządzenia produkującego prąd na działce, nie zainwestują kilkunastu tysięcy złotych w taki sprzęt, jak znajdujący się na wyposażeniu Straży Pożarnej. Nie ma też wątpliwości, że nie da się odwrotnie – służby ratunkowe nie mogą korzystać z urządzeń za kilkaset złotych. To, jaki wybiera się agregat prądotwórczy powinno być uzależnione przede wszystkim od realnych potrzeb. Należy mieć świadomość, że eksploatacja takiego urządzenia nie jest tania i jeśli wybierze się agregat zdolny do tworzenia dużej mocy, to trzeba przygotować na wysokie zużycie paliwa (benzyna albo ropa). Dystrybutorzy oferują klientom agregaty w cenach od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych. Jednak ci, którzy potrzebują urządzenia zastępującego energię z sieci energetycznej tylko w jakiś odcinkach czasu i w określonych celach, decydują się na tańsze. Najlepiej wybierać sprzęt ze średniej półki oraz pytać sprzedawców o możliwość podłączania dodatkowych akcesoriów. Warto zwracać uwagę na wielkość pojemnika na paliwo, w jaki wyposażony jest generator prądu. Jeśli jest on niewielki, być może istnieje możliwość wymienienia go na inny, większy, lub – co zdarza się coraz częściej – podłączenie dodatkowego. To ważne, jeśli nie ma jasno określonego czasu, przez jaki będzie pracował agregat, a tego przecież nie da się przewidzieć w sytuacji, gdy nastąpi awaria elektryczności w elektrowni. Warto jednak zauważyć, że producenci dokładają starań, aby na rynku pojawiały się coraz bardziej nowoczesne, a tym samym ekonomiczne w działaniu agregaty prądotwórcze. Nie da się jednak nie zauważyć, że korzystanie z nich wciąż jest o wiele droższe niż prąd, którego dostarczają elektrownie, a ilość prądu, którą można wyprodukować w domowych warunkach nigdy nie będzie tak duża, jak to, co pozyskuje się od zewnętrznego dostawcy prądu.